Statystyki o transporcie

Mark Twain powiedział kiedyś, że istnieję kłamstwo, wielkie kłamstwo i statystyka. Nie jest to prawda o ile nie pozwalamy by dane statystyczne dobierać sobie swobodnie. Myśl ta naszła mnie gdy czytałem opracowanie Międzynarodowej Federacji drogowej pod nazwą EUROPEAN UNION ROAD FEDERATION. Ta niewielka objętościowo, ale bogata w treści broszura (ledwie 93 strony) zawiera szereg ciekawych danych dotyczących transportu drogowego w Unii Europejskiej.  

Statystyki

Już pierwsze dane wskazuj na rolę transportu w gospodarce Unii Europejskiej. Wystarczy przytoczyć następujące fakty:

  1. rocznie przemysł związany bezpośrednio z transportem przynosi dochód na poziomie  2 bilionów 455 miliardów euro,
  2. podatek VAT firmy przemysłu około transportowego odprowadziły od kwoty prawie 470 miliardów euro,
  3. zatrudniały w tym czasie prawie 12 milionów pracowników co stanowiło ponad 5,3 procent pracowników ogółem

Dane te, gdy zestawić je z wielkością pomocy udzielonej kilka lat temu branży przez rządy w obliczu kryzysu, są chyba wyjaśnieniem skwapliwości udzielania tej pomocy.  A przecież mimo kryzysu branża ta odnotowała spektakularny sukces rozwijając się w niesamowitym tempie. Co było możliwe moim zdaniem m.in. dzięki  poszerzeniu unii o kilkanaście nowych państw, w tym Polskę. 

Drobne firmy

Ciekawym zjawiskiem w ostatnich latach jest powstawanie małych firm transportowych. Nie mówię tu o firmach spedycyjnych, ale firmach, które zajmują się w transporcie małych przedmiotów (np. mebli), przeprowadzek itd. 
Boom na firmy przeprowadzkowe rozwiną się wraz z boomem mieszkaniowym. Firmy konkurują ze sobą oferując wykonanie przeprowadzki tanio, albo dodają do oferty dodatkowe usługi jak np. składanie mebli (które np. na czas przeprowadzki trzeba było rozkręcić).

My - czyli klienci na tym zyskujemy. Firmy przeprowadzkowo - transportowe rywalizując ze sobą często obniżają ceny usług. Dlatego też coraz więcej osób stać na taki wydatek.